wtorek, 21 listopada 2017

Zycie nasze i nasz świat



Jak żyć godnie i zgodnie?
– Oto jest pytanie!
Mimo tysięcy lat, życia istnienia
Nie znalazł się taki, co by odpowiedział na nie.
Wszelkie próby na niczym spełzają
Najczęściej, miast ułatwiać, życie utrudniają.
Wielu filozofów teorie opracowywało
– Każdą, życie negatywnie zweryfikowało.

Krzywda kwitnie wielobarwnym kwieciem.
Trujące owoce rozsiewa po całym świecie.
Zło patrząc na nią, pod wąsem się uśmiecha
– Krzywdy rozkwit to dla niego uciecha.
Wiele zadowolenia sprawia mu oglądanie
Krwawych jatek, z krzywdy wypływanie.
Radując się, podskakuje i ręce zaciera
Widząc jak człek z człeka skórę obdziera.

Często z boskiego dzieła strumień zła wypływa.
– Wspomnijmy, średniowieczne stosów łuczywa.
W imię Boga, nie tylko heretycy na nich płonęli.
– Podobno i tacy, co przed biskupem nie klęknęli.
 Przykazanie – „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”
W życiu to – „Nękaj go, aż koszula spadnie z niego”.
Wielu Słowa Bożego używa niczym szabli – do fechtowania.
Zamiast – jako drogowskazów życia – go używania.

Wspinanie się człowieka ponad innych głowy
To zwierzęcy instynkt, to jak dla drapieżnika łowy.
To pięcie się drzewa, do światła, po gałązkach sąsiada
Nikt nie pyta – wypada tak czynić, czy nie wypada?
Mamona i władza, ciemne okulary ludziom podtyka.
Żeby nie zauważali, jak krzywda kipi z „imbryka”.
Czyją jest wytyczna, do takich zachowań wiodąca?
– Jej nie usprawiedliwia nawet jasność światła słońca.

Powiadają – szuka się daleko tego, co jest bardzo blisko.
A przecież, wokół siebie mamy, niemal wszystko.
Wystarczyłoby, zamiast wzajemnego, się rozpychania
– Najzwyczajniej w świecie, Dekalogu przestrzegania.
Więc wydobądźmy z siebie dźwięk Jerychońskich Trąb.
By, w końcu rozsypał się – z krzywd – budowli zrąb.
Czy my – ludzie – na ten wyczyn się zdobędziemy?

Jeśli nie, to godnego i zgodnego życia nie zażyjemy.

środa, 8 listopada 2017

Idźcie i nauczajcie wszystkie Narody


Rodowodem tytułowego hasła jest Ewangelia wg Św. Mateusza. W niej znajdziemy, m. in. Takie przekazy Chrystusa: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. 20 Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata." albo: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary.”, czy też:  "Odchodząc stamtąd, Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» On wstał i poszedł za Nim.

W pierwszym fragmencie Chrystus zaleca głoszenie swych nauk i szerzenie obrządku chrześcijańskiego pośród narodów, całego świata. W drugim zaś przekazuje, że w kontaktach międzyludzkich, najważniejsze jest miłosierdzie, czyli drugie przykazanie miłości – Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. W przeszłości różnie bywało, z głoszeniem chrystusowych zaleceń. Dzisiaj społeczność chrześcijańska jest dojrzała i nauczanie narodów, w różnych zakątkach świata prowadzą misjonarze – ludzie obdarzeni darem boskim, który ułatwia im nawiązywanie kontaktów, przekazywanie ewangelicznych nauk, przekonywanie do oddania się Chrystusowi w opiekę i przyjęcia Chrztu. Szczególne miejsce w działalności misyjnej, krzewicieli Chrześcijaństwa zajmuje drugie przykazanie miłości. Zapewne to, dzięki eksponowaniu tego przykazania, ich praca misyjna przynosi obfite owoce.

W ubiegłą niedzielę, 05-11-2017 r. w naszej parafii, pod wezwaniem Chrystusa Dobrego Pasterza gościł Misjonarz Werbista – Ojciec Zenon Szabłowiński sprawujący misję w Papui Nowej Gwinei. Używając przekazu slajdowego pokazał nam radości i trudy swej pracy misyjnej. Pokazał także piękno papuaskiej przyrody i ukształtowania terenu. Wspominając o obfitości owoców  misyjnych prac, nie przesadziłem. O. Zenon powiedział, że 40 procent Papuasów to katolicy. Dowiedziałem się, jednak, że międzynarodowe organizacje, nie za bardzo interesują się szerzeniem, w Papui cywilizacyjnych zdobyczy. Oświata wchodzi tam ścieżkami wyznaniowymi. O. Zenon też jest wykładowcą na jednej z uczelni – zdaję mi się – w Bomana. W sieci znalazłem Jego relację z wydarzenia, pt. Misyjny Patrol, będącego wycinkiem z całości misyjnej pracy. Zachęcam do jego przeczytania. Jest na stronie:  http://mirekw.free.fr/mis1_art.htm#poczta misyjna

Jeszcze, co chciałbym tylko zauważyć, że z Darem Bożym Misjonarzy, też nie przesadziłem. Po obejrzeniu slajdów, uruchomiła się moja wyobraźnia. Pokazała mi obrazy, na których zobaczyłem, młodych ludzi błądzących w buszu, nie tylko przyrodniczym, ale i w buszu ludzkiej obcości, którzy wychowywali się i żyli, przez większość swoich lat życia w Polsce. – Niech teraz ktoś mi powie: Czy wytrwanie, funkcjonowanie, docieranie, ze Słowem Bożym, do ludzi z buszu i dzielenie z nimi ławki życia, nie wymaga szczególnych umiejętności? I czy te umiejętności może posiąść człowiek, nieobdarzony Darem Bożym? Mniemam, że nikt z obecnych tu na Sali uczestników spotkania nie będzie miał do mnie pretensji, jeśli w imieniu wszystkich powiem:
My – chrystusowi wyznawcy – składamy Ci Życzenia.
Niech Bóg nie skąpi Ci zdrowia i jedzenia.
Niech, w potrzebie pomocną rękę poda

I niech Ci towarzyszą Harmonia i Zgoda.

czwartek, 2 listopada 2017

ZAGŁOSUJMY NA WIEŻĘ SPACEROWO-WIDOKOWĄ

ZAGŁOSUJMY NA WIEŻĘ SPACEROWO-WIDOKOWĄ –  ZNAJDUJE SIĘ ONA NA LIŚCIE ZADAŃ OGÓLNOMIEJSKICH POD POZYCJĄ 5. NIECH JUŻ NAD SZCZECINEM ZAKRÓLUJE NASZA – POLSKA – WIEŻA.


GŁOSOWANIE  ROZPOCZĘŁO SIĘ 30 PAŹDZIERNIKA I POTRWA DO 12 LISTOPADA. Internetowa karta do głosowania jest na stronie: https://sbo.szczecin.eu

Taki jak i inne obrazy, przez lunety zamontowane na wieży będziemy mogli pooglądać jak z bliska. 

Znalezione obrazy dla zapytania punkt widokowy panorama szczecin

środa, 1 listopada 2017

Wola jesieni

Pewnie to, co się dzieje w mej głowie
Jest z jesienią w zmowie.
Szarość i zwątpienie opanowały mnie
Nie pytając, czy tego chcę, czy nie.
– Jak to się ma do wolnej woli człowieka?
– On radości chwyta, a od smuty ucieka.
Widać, wolna wola to wymysł człowieczy.
Gadka – masz wolny wybór – to gadka od rzeczy.

Czuję łażące mi po plecach przypadki.
A wkoło „przyjaciół” przypinających łatki.
Albo, że trzymam się szprychy koła fortuny
Wtedy wołają za mną – to ten zakręcony.
Pomnijcie choćby na wietrzne pogody!
Czy one nie są matkami niezgody?
– Człowiek ma tyle wolnej woli
Na ile mu „Panta Rhei” zezwoli!

Choć – zauważyć trzeba – nasza wolna wola
Tak całkiem nie jest ubezwłasnowolniona.
Boć człowiek, jako – także – stworzenie przypadkowe
Tworzy, z innymi przypadkami, korporacyjną zmowę.
No i na przebieg wydarzeń może wpływać jak one.
Więc jego ubezwłasnowolnienie nie jest przesądzone.
– Wygląda, jakby wolna wola chadzała wieloma ścieżkami.
Tyle tylko, że nie zawsze my je wytyczamy.

Na koniec moich dywagacji, jeszcze dodać trzeba

– Żadne dobro – samo – nie spadnie nam z nieba. 

niedziela, 29 października 2017

Odradzanie


Odrodzić sięraz jeszcze!
I jeszcze raz!
Dla nas się odrodzić i w nas.
Świtem dnia stanąć u progu.
Ciemności rozjaśnić światłem słońca.
Kroplami rosy zraszać źdźbła,
Własnych zamierzeń i dokonań.
Budować! Burzyć!
- Wspólnie razem!
Jedno i drugie wziąć za cel.
Popioły zdmuchnąć!
Żar niech tryśnie!
Wyłamać schorowane drzewa.
I las posadzić - sam - sosnowy.
Żeby powietrze niosło żywiczną woń.
Grobem zasypać smrodliwe wody,
Co liście gniły w nich przez lata.
- Zgnilizna?
Przecież potrzebna jest do życia.
Więc odradzajmy się na niej.
Świtem dnia,
I gorącem słońca,
Wonią żywiczną,
Nieśmy słowo odrodzenia.

sobota, 7 października 2017

Dobre Zdrowie



„Daj nam, sługom Twoim, prosimy Panie Boże,  cieszyć się ustawicznie zdrowiem duszy i ciała” – Czytamy w modlitwie, pod Litanią do Najświętszej Marii Panny. (http://www.ultramontes.pl/Katechizm_Bellarmina_dodatek_2.htm)

Cóż? Jak widać, dążenie do ustawicznego cieszenia się dobrym zdrowiem duszy i ciała, nie jest nowością. – Tyle tylko, że Pan Bóg – jak mniemam – co najwyżej może nas wesprzeć w zabiegach, na rzecz dobrego zdrowia duszy i ciała. On za nas się nie umyje, ani nie zaspokoi reszty potrzeb – fizjologicznych – także.   Czego zaś – my, ludzie – oczekujemy? Wedle mojej rymowanki – „Oczekiwania ludu” – ludzkie oczekiwania są następujące:
           
Lud z niecierpliwością tego oczekuje
Co natychmiast poprawą bytu skutkuje.
I żeby, bez ruszania palcem w bucie
Co dnia, miał dobre samopoczucie.
A od tych co państwem zarządzają
Niech wszystkim i każdemu z osobna dogadzają.

Niestety! Chyba nikogo nie muszę przekonywać do tego, że za takimi „przedsięwzięciami” nie podąży dobrobyt, jak też godne i zgodne życie ludzkiej populacji. Pozytywne cechy życia i współżycia są owocami pielęgnacji darów, jakimi stwórca obdarzył swoje stworzenia – ludzi. – Takowa teza ma soje uzasadnienie, w terenie. Wystarczy zaobserwować wygląd dwóch, sąsiednich sadów – jeden pielęgnowany, a drugi zaniedbany. Temu:

Jeśli chcemy, by życiowe sady owoc dorodny wydały
Musimy, w ich pielęgnację włożyć trud niemały.
Musimy się nauczyć uprawy, swej życiowej roli
Na czas ją obrabiać – nie czekając na wizytę niedoli.
Aby zachować ład boży – nie ma się co łudzić.
Każdy – bez wyjątku – musi się natrudzić.

Teori „uprawy życiowej roli” dla ludzkiej populacji jest wiele i wielu je opracowywało. No i każdy z autorów, owych teorii głosi, że rola życiowa uprawiana, według jego teorii wyda plon obfity.
A tak, na dobrą sprawę, tym plonem – najczęściej – jest śmierć, przejęcie władzy iii iii…. I „wjazd na stare tory – starej teorii”, która od tysiącleci nie zmienia swego oblicza. Chyba, dość wiernie, jego wyraz oddaje rymowanka: Człowiekowi przynosi zadowolenie,
Z góry, na ludzi - nie tylko - patrzenie,
Ale i traktowanie bliźniego swego,
Jak kogoś – od siebie – pośledniejszego.
Z kolei, owo traktowanie bliźniego, jak kogoś – od siebie – pośledniejszego. Prowadzi do: Wzrostu społecznego rozwarstwienia, a następnie do wzrostu społecznego niezadowolenia. Od tego już tylko krok, do zdesperowania i wzajemnego mordowania. I iiiiiii w ostatnim kroku – przez zdesperowanych – władzy przejmowania. Mówiąc krótko i węzłowato – tak wygląda koło historii ludzkości.

– A tak niewiele by trzeba …..?
– By wystarczyło, każdemu na kromkę chleba.
Potrzeba by:
Silniejszy, miast nękać słabszego,
Pomocną dłoń wyciągnął do niego
I miast pogardzać, życzliwie traktował
Świat, by tak często się nie rewolucjonizował.

środa, 6 września 2017

Integracja z Afrykanami po niemiecku

Zobaczcie jak wyglądała integracja Niemców z Afrykanami. https://www.facebook.com/tadeusz.sledziewski/posts/1511571705556054