środa, 10 października 2018

O relacjach personelu z klientelą

Połowa sukcesu zakładu usługo-urzędniczego
To otwarcie się na potrzeby klienta swego.
By całość, w sobie, dobrze się miała
Znajomość fachu by się przydała.
Sami widzicie, jak niewiele potrzeba
By jeść mannę, nie czekając, aż spanie z nieba.
Więc weźmy sprawy, w ręce swoje
– Róbmy dobrą robotę, nie bacząc czyje co je.
Łatwo pisać – ktoś powie – to niewiele kosztuje.
– Nie pisz, nie wiedząc, jak lada oddziaływuje
Osoby – przed i za ladą – stojące
To dwa cele – przed oczyma – mające.
Mnie takie tłumaczenie nie przekonuje.
– Uważam, że jedna osoba drugiej potrzebuje.
W obu interesie, by noga w nogę maszerowały
I nie bykiem, lecz mile, na się spozierały.
Toteż zadowolenie, obu stron się zrealizuje
Gdy jedna drugiej wykorzystać nie popróbuje.
Gdy wiara w zgodność interesów dojdzie do głosu
– Biorca dostanie co chciał, a dawcy wskoczy grosz do trzosu.

piątek, 21 września 2018

Zachęta do głosowania na projekt Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego, znajdujący się na liście Projektów Ogólnomiejskich, pod nr. 63


Zachęta do głosowania na projekt Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego, znajdujący się na liście Projektów Ogólnomiejskich, pod nr. 63
Oto, Moi Drodzy Szczecinianie, zdjęcie poniżej przedstawia jeden z widoków zapierających dech w piersiach. Obejrzenie takowych widoków będzie najwspanialszą lekcją przyrody. Uwierzcie mi - widoki budzącego i rodzącego się życia, w szuwarach Międzyodrza pozostaną, wszystkim, na długo w pamięci.  
Żeby je i jemu podobne pooglądać z bliska przez lunety i na żywo, wystarczy zagłosować na projekt pt:
WIEŻA SPACEROWO-WIDOKOWA, NA POLANIE WIDOK, W PARKU LEŚNYM ZDROJE umieszczony na liście Projektów Ogólnomiejskich pod numerem 63.
Informacje, gdzie głosować znajdują się na stronie: https://sbo.szczecin.eu/gdzie-glosowac.html
Szczegółowy opis projektu jest pod linkiem: 
https://sbo.szczecin.eu/prezentacja-merytoryczna-2018-1401279997.html
Głosować będzie mógł każdy Szczecinianin , tak junior jak i senior. Głosowanie zaczyna się 28 września i potrwa do 12 października 2018 r. Nie zapominajmy, że obcowanie z Przyrodą łagodzi obyczaje. POLSKA NIEPODLEGŁA, także się ucieszy, z tak wspaniałego PREZENTU na swe ŚWIĘTO STULECIA NIEPODLEGŁOŚCI, OD KRESOWIAKÓW WSCHODNICH I ZACHODNICH2018 r.

Podejmijmy rękawicę i pobudujmy coś atrakcyjniejszego od: http://scie24.pl/region/5932,gigantyczna-platforma-spacerowa-powstanie-w-heringsdorfie.htm





sobota, 15 września 2018

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią


Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią
 Tak brzmi hasło Światowych Dni Młodzieży.
Zakrzyknę  – Miłości! Dodaj mi skrzydła!
Bym wzniósł się ponad złego mamidła.
Odsłonił jego fałszywe oblicze
I pozapalał oświaty znicze.
Niechby wszyscy, to prawdziwe ujrzeli
I już nigdy wątpliwości nie mieli
Że zło – nawet to, świecące tęczy barwami
Jest ziarnem niezgody między nami.
Ono zawsze jest przyczyną niestrawności
Choć ma cechy, kuszącej smakowitości.
Ono, niczym drapieżnik się zakrada
Na zielone pastwiska ludzkiego stada.
Rani, zabija, wypacza prawdy wiary
Przypisując Bogu ludzkie przywary.
Bo jak można posądzić Boga miłosiernego
O przyjęcie ofiary z Jezusa – Syna swego?
To zło ludziom w głowach zakręciło
I większość, w jego przekręt uwierzyło.
Nadal wierzymy w Boga uzależniającego
Odpuszczenie grzechu pierworodnego
Od złożenia sobie ofiary z Syna Jedynego.

Jeśli pola wiary nie będą, należycie pielęgnowane
To po wiekach zauważymy, że są chwastami pozarastane.
Jeśli więc chcemy, by każdy posiew wydał obfite plony
– Każdy skrawek, pola wiary musi być odchwaszczony.
Wiara, także wymaga pielęgnacji i odchwaszczania
A nie tylko ślepego jej wyznawania.
Życie Chrystusa, pośród ludu swego
Weźmy, za dowód niemożności pozbycia się złego.
Bo chrystusowe życie i Jego nauczania
Dowodzą potrzeby nieustającego, ataków zła odpierania.
Bo Chrystus żyjąc pośród ludzi
Jak oni, odpieraniem ataków zła się trudził.
Tym samym dowiódł rodzajowi ludzkiemu
Że zło dokucza nie tylko jemu.
Toż to zło, boski plan – rajskiego życia – zburzyło
Gdy Ewkę do zerwania jabłuszka skusiło.
To też, Chrystus biorąc krzyż na swe ramiona
Ukazał, że człowiek też musi go dźwigać nim skona.
I by każdy z nas nie czuł się pokrzywdzony
Kiedy krzyżem, jak Chrystus zostanie obciążony.
Na Miłość Boską się zdajmy
I Chrystusa, za baranka ofiarnego nie uznawajmy.
Chrystus poświęcił się dla rodzaju ludzkiego
By ten brał przykład z Niego.
Dzielnie stawiał czoło złu, gdy sił mu stanie
A także nadstawił pleców, gdy mu ich zabraknie.
Skutków sił destrukcji, nie zawsze unikniemy
Więc bywa, że sami, z cierpieniem pozostajemy.
I to w takich sytuacjach Chrystus obok staje
I przebitą gwoździem dłoń podaje.
Temu Chrystusa swym Bogiem i Bratem uznajmy
I Jemu nieustannie dziękczynną cześć oddawajmy.

środa, 29 sierpnia 2018

Rząd PiS-u także nie oparł się mamonie

Jestem zwolennikiem rządów PiS. Jednak grzebanie w systemie ubezpieczeń społecznych uważam za działanie na szkodę pracodawców i pracowników. Projekt nakłada "zobowiązanie zatrudniających do zawierania w imieniu i na rzecz osób przez nie zatrudnionych umów o prowadzenie PPK, których przedmiotem jest gromadzenie środków w ramach PPK;" - Kto za realizację tego zobowiązania, pracodawcom zapłaci? Przecież ktoś tę dodatkową czynność musi wykonać.
Inwestowanie wymaga znajomości i ciągłego śledzenia na rynku kapitałowym aktualnego stanu poszczególnych właścicieli akcji, jak i przebiegu zmian ich wartości. Zapytam: Czy przeciętny "Kowalski" ma odpowiednią wiedzę i intelekt aby inwestować z korzyścią dla siebie? Przecież, wszyscy nie mogą zyskać - zawsze ktoś wygrywa, a ktoś przegrywa. A ponadto giełda papierów wartościowych to w obecnym wydaniu istna szulernia i - jestem pewny - na niej przeciętny "Kowalski" nie powiększy swego wkładu kapitałowego.
Według mnie składki na ubezpieczenie społeczne powinny mieć gwarancje państwa i tylko państwo mogłoby nimi obracać, przyznając, składkowiczom odpowiednie odsetki.
Niech mi ktoś odpowie, za co będzie żył, przeciętny "Kowalski" na emeryturze jeśli przegra swój wkład kapitałowy - przecież nikt mu nie zagwarantuje, że musi wygrać i go powiększyć.
Coś mi się wydaje, że lobby finansowe podpuściło rząd , albo na nim wymusiło, albo rząd do niego przynależy i sam zainicjował utworzenie PPK.
Osobiście przewiduję osiągnięcie zysków w PPK identyczne jak w OFE. Bo tak właściwie, PPK to nic innego jak OFE bis.
- Że też kurwa, zawsze - kto by nie rządził - to ludzie pracy muszą płacić na utrzymanie cwaniaków?
BIP.KPRM.GOV.PL
Projekt ustawy o pracowniczych planach kapitałowych - Wykaz prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów -

niedziela, 19 sierpnia 2018

Znaszli ten kraj


„Znaszli ten kraj”
W którym zbóż łany
Mienią się, niczym stepowe burzany?
I taki, gdzie sosny z niebem gadają
Mimo, że piaszczystą glebę porastają?
I taki, na którym Bałtyk wsparł się kolanami
A Polscy Rycerze śpią pod Tatrami?
I taki, w którym, jak Jontek Halśki żałował
To mu nawet Halny zawtórował?
Pewien Organista usłyszał ich zawodzenie
W gamy poukładał i wyszło operowe pienie.
Tenorzy nieustannie, do dziś je śpiewają
Co słysząc, wrażliwsi – bywa – łezkę ocierają.
Ale i taki, w którym wierzby i brzozy płaczą
Nad Narodu dolą tułaczą?
I taki, w którym sąsiad do sąsiada
Rzadko kiedy zagada?
I taki, który „Solidarnością” słynie
A jedność błąka się w uczuć głębinie?
I taki, co wszyscy by chcieli
– Nie piorąc – spać w czystej pościeli?
I taki, gdzie zło z dobrem pod rękę chadza
I jak godnie przeżyć dzień – doradza?
I taki, gdzie głupszy uczy mądrzejszego
Jak ma zbudować mieszkanie dla niego?
I taki, gdzie najtrudniej przychodzi jednemu
Wyrażenie uznania swemu bliźniemu
Natomiast, chętnie oskarża go
O wszystko – co po świecie chodzi – zło?
I taki gdzie, nawet na ulicy słyszy się:
To nie ja, to ty robisz źle?
I taki, gdzie trzy zdania się pojawiają
Jak dwie osoby o błahostkę się spierają?
I taki, co wszyscy na wszystkim się znają
Lecz odróżnić zła od dobra – rady nie dają?
I taki, w którym co wtóry
Na bliźniego spogląda z góry?
I taki, gdzie wolność z swawolą mylą
By cieszyć się rozkoszy chwilą?
I taki, gdzie Niepodległość Narodu
Często przymiera z głodu.
Do tego, przez obcych jest poszturchiwana
Bo należną czcią nie jest otaczana?
I taki, w którym – gdyby:
Prywatę i kłótliwość zamknął w dyby
Z „jadłospisu” usunął przywileje stanowe
To by długo nie czekał, na jego oblicza odnowę?
A także i taki, w którym – gdyby
Pracowano rzetelnie, a nie – niby
To nikomu kiszki by marsza nie grywały
Jako, że i OPS należycie by funkcjonowały?

Tych pytań i gdybów trochę się namnożyło.
Pozwolę się zapytać – czyżby to Polski się tyczyło?
A także – ile w tym kraju jest ludzkiej, wolnej woli?
– Odpowiedzcie!
Jeśli wolny rynek – czas znaleźć – na to zezwoli.

poniedziałek, 25 czerwca 2018

Wspomnienia pokonkursowe

Dwie „Czarne polewki” musiałem – chciał nie chciał – wypić do dna. – Gorzkie to okropnie. Miodem musiałem się leczyć, przez parę dni. Ale już doszedłem do siebie.
Pierwszą mi zafundowało Jury Konkursu: „Na stulecie odzyskania niepodległości – modlitwa za Ojczyznę” zorganizowanego przez tygodnik Niedziela.
Drugą zaś Jury III-go OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU POETYCKIEGO im. Józefa BURSEWICZA „O Złotą Metaforę” i „Metaforę Niepodległą” SZCZECIN 2018 zorganizowanego przez ZLP w Szczecinie.
A to moje utwory.
Zgłoszone do konkursu Niedzieli

                         Modlitwa o wybaczenie i opieką otoczenie
                     
                                    Matko Boska, Królowo Polski
                                    I Ty Chryste, nasz Królu i Panie
                                    Pokłon Wam składamy
                                    Za stuletnie przetrwanie
                                   
                                    Za sto lat niepodległości
                                    Mimo losowych przeciwności.
                                    Wybaczcie nam swawolenie
                                    I swawoli, z wolnością mylenie.
                                   
                                    Wspierajcie nas w każdej chwili
                                    Byśmy się, w wierze umocnili.
                                    Dzielcie się z nam swą miłością
                                    By Polska kwitła życzliwością.
                                   
                                    Dokarmiajcie nas, do syta zgodą
                                    Byśmy się stali zgodną trzodą.
                                    Źródła zwad niech powysychają
                                    I niezgody do mórz pospływają.                                                                                                 
                                                                     
                                    Matko Boska i Ty Synu Człowieczy
                                    Miejcie nas w swojej pieczy.
                                    I sprawcie, by gwiazdą przyszłości
                                    Były dwa przykazania miłości.
                                   
                                    Nie szczędźcie nam swych rad
                                    Przez kolejne sto, jak i tysiąc lat.
                                    Niech one nam drogę wytyczają
                                    A hasła – Bóg, Honor, Ojczyzna – ją
                                    oświetlają.

                                                         
                                                  Autor: Odmieniec
                                                  Kategoria wiekowa: 3) – dorośli powyżej 18 lat

                                         
                                                  Ufność w Bogu

                                          Niepodległości! Pani Miła!
                                          Obyś, jak najdłużej żyła
                                          – Aby te życzenia się spełniły
                                         Potrzebne Ci zdrowie i siły.

                                         Boże! Tobie ufamy
                                         I do Ciebie się zwracamy.
                                         W Tobie nasze upodobanie.
                                         – Stąd nasze, do Cię wołanie.

                                        Umocnij nas w wierze!
                                        Niech, z niej Naród siły bierze
                                        Do pokonania słabości
                                        I pielęgnacji Niepodległości.

                                        Niech Przykazania Twoje
                                        Będą lekarstwem na niepokoje.
                                        Jak będziemy Je przestrzegali
                                        W zgodzie będziemy trwali.

                                        Uczyń jeszcze, za nas Boże
                                        Czego nasza siła zmóc nie może.
                                        Chodzi o tego, zza biurka
                                        urzędniczego
                                        – By otwierał się na „ Kowalskiego”.
                                                                                                                 
                                                     Autor: Odmieniec
                                                  Kategoria wiekowa: 3) – dorośli powyżej 18 lat


Zgłoszone na  III OGÓLNOPOLSKI KONKURS POETYCKI im. Józefa BURSEWICZA


                           
                             Metafora  Niepodległa - 1         
     
                                     Wyznania
                             
                              Niepodległości!
                              Matko, naszej Wolności!
                              My – Twoje córy i syny
                              Wyznajemy nasze winy

                              Przed Tobą się korzymy
                              O ich wybaczenie prosimy.
                              Prosimy także – o Pani Miła
                              Byś nas, już nigdy nie opuściła.

                              Wyznajemy Ci – żebyś wiedziała.
                              – Należy Ci się Cześć i Chwała.
                              Gdyby wróg nastawał na Twe życie
                              Osłonimy Cię, swą piersią należcie.

                              Zadbamy o Twe ciało
                              By swą krasą zadziwiało.
                              Nie zabraknie Ci jadła i napoju.
                              – Kolejnych stu lat doczekasz w spokoju.

                             My Ciebie, nie tylko dokarmimy
                             Ale, jak matka swe dziecię, dopieścimy.
                             – Każdy Naród, który Cię ignoruje
                             Gorzko tego, potem żałuje.

                                                                                 
                                                                                Odmieniec


                                   Metafora  Niepodległa - 2
     
                                 Utrzymanie Niepodległości
                       
                        Niepodległość!
                        – Jak nie stać nas, na Jej utrzymanie
                       Opuszcza nas , udając się na wygnanie.
                       Utrzymanie Jej, to zadanie nie lada.
                       Niezadbana – na zdrowiu podupada.

                       Zwada Jej bardzo szkodzi.
                       Po zdradzie, długo do zdrowia przychodzi.
                       Lecz, gdy do nich swawolę dodamy
                       Niepodległość, na łopatki rozkładamy.

                       Jedynie wtrącenie, do więzienia swawoli
                       Odpierać ataki zła, nam pozwoli.
                       Tyle, że do tego zgody potrzeba
                       Niczym wody do rozczynu chleba.

                       Gdyby w miastach i siołach zgoda gościła
                       To Polski, nie opuściłyby, zdrowie i siła.
                       Wrogów zakusy byśmy w zarodku zdusili
                       I Niepodległością, nieprzerwanie się cieszyli.

                                                                           Odmieniec



                                     Metafora  Niepodległa - 3

                                    Uprawa Niepodległości
                         
                           Niepodległość! – Niczym zboże.
                           Na społecznej glebie, wyróść może.
                           Aby obfity plon wydała
                           Musi ją uprawić, społeczność cała.

                           Uruchamiajmy maszyny rolnicze
                           Zanim do trzech zliczę.
                           I do roboty – bracia – do roboty!
                           W uprawione pole posiejmy swe cnoty.

                           – Bo tylko zboża, z nasienia cnotliwego
                           Dojrzeją, do Państwa Niepodległego.
                           Gdy już państwo, niepodległym się stanie.
                           Konieczne – Niepodległości – dokarmianie.

                           Pamiętajmy! Ona dla zdrowia dobrego
                           Wymaga pokarmu uczuciowego.
                           Toteż, jak Ją całym sercem pokochamy
                           Niewoli, nigdy nie zaznamy.

                                                                         Odmieniec


                            O złotą metaforę - 1

                                               Widoki nieba
                                   
                                    W niebo spoglądamy.
                                    Gdy dla duszy jadła szukamy.
                                    Bo dusza, bez widoków nieba
                                    To jak ciało, bez chleba.

                                    W niebie Bóg mieszka – powiadają.
                                    Temu, ku niebu ręce wyciągają.
                                    Bo ludzie bez Boga
                                    Nie dojdą, nawet do proga.

                                    Jak o Bogu zapomnimy
                                    Diabła w lustrze zobaczymy.
                                    W nos nam się rozśmieje
                                    Aż nam mina zrzednieje.

                                    Potem nasze życie
                                    Obrzydzi należycie.
                                    – Błękitne niebo ujrzymy
                                    Jak diabła za kratki wsadzimy.

                                                                             Odmieniec


                       

                                      O złotą metaforę - 2

                                                     Przewidywania
                               
                                Po odwiedzinach głupoty
                                Spodziewaj się kumy – sromoty.
                                Zaś po wyrządzonej krzywdzie
                                Oczekuj zemsty, na swej przyzbie.
                                Jedynie eksport – pomocnej ręki
                                Umili życie, zmniejszając udręki.

                                                                        Odmieniec


                                 
                                           O złotą metaforę - 3

                                                      Polne kwiaty
                                   
                                     Zioła i kwiaty, na życzenie wiosny
                                     Rozkładają, barwny kobierzec miłosny.
                                     Wszyscy, na nim się kochają
                                     Choć, nie zawsze się jednają.

                                    Bywa, kwiat, kwiatka pyta ludzkim
                                    głosem
                                    – Co tam mruczysz, Se pod nosem?
                                    To nie ja, tylko sąsiad – bratek.
                                    Mówił mi, że ty masz, sporo latek.
                                   
                                    A ja chciałam z tobą
                                    Poflirtować, jak z młodą osobą.
                                    Chciałam pomrugać oczkami
                                    Przytulić się – do Cię – płatkami.

                                    Wiesz – my stokrotki
                                    Mamy, różne ciągotki.
                                    Ale ty? – Chocieś kolorowy
                                    Jesteś – ponoć – wielowiekowy.

                                    Krokus – bo to jego się tyczyło
                                    Spłonął i uśmiechnął się miło.
                                    Rzekłszy – ja w każdą wiosnę
                                    Odradzam się i na nowo rosnę.

                                    Więc zachęcam Cię – moja miła
                                    Byś się do mnie przytuliła.

sobota, 2 czerwca 2018

Modlitwy zgłoszone do konkursu tygodnika "Niedziela"

Modlitwa o wybaczenie i opieką otoczenie
Matko Boska, Królowo Polski
I Ty Chryste, nasz Królu i Panie
Pokłon Wam składamy
Za stuletnie przetrwanie
Za sto lat niepodległości
Mimo losowych przeciwności.
Wybaczcie nam swawolenie
I swawoli, z wolnością mylenie.
Wspierajcie nas w każdej chwili
Byśmy się, w wierze umocnili.
Dzielcie się z nam swą miłością
By Polska kwitła życzliwością.
Dokarmiajcie nas, do syta zgodą
Byśmy się stali zgodną trzodą.
Źródła zwad niech powysychają
I niezgody do mórz pospływają.
Matko Boska i Ty Synu Człowieczy
Miejcie nas w swojej pieczy.
I sprawcie, by gwiazdą przyszłości
Były dwa przykazania miłości.
Nie szczędźcie nam swych rad
Przez kolejne sto, jak i tysiąc lat.
Niech one nam drogę wytyczają
A hasła – Bóg, Honor, Ojczyzna – ją oświetlają.

Autor: Odmieniec
Kategoria wiekowa: 3) – dorośli powyżej 18 lat
      Ufność w Bogu
Niepodległości! Pani Miła!
Obyś, jak najdłużej żyła
– Aby te życzenia się spełniły
Potrzebne Ci zdrowie i siły.

Boże! Tobie ufamy
I do Ciebie się zwracamy.
W Tobie nasze upodobanie.
– Stąd nasze, do Cię wołanie.
Umocnij nas w wierze!
Niech, z niej Naród siły bierze
Do pokonania słabości
I pielęgnacji Niepodległości.
Niech Przykazania Twoje
Będą lekarstwem na niepokoje.
Jak będziemy Je przestrzegali
W zgodzie będziemy trwali.
Uczyń jeszcze, za nas Boże
Czego nasza siła zmóc nie może.
Chodzi o tego, zza biurka urzędniczego
– By otwierał się na „ Kowalskiego”.

Autor: Odmieniec
Kategoria wiekowa: 3) – dorośli powyżej 18 lat