piątek, 21 grudnia 2018

Przywołane Świąteczne Życzenia w dwóch wydaniach


Wydanie pierwsze
Radujmy się z Jezusowego Narodzenia.
Ono jest jednym z dzieł Bożego Tworzenia.
Cieszmy się Nim i dlatego,
Że otwarło bramę zbawienia naszego.
Z tej okazji urazy zapominamy
I wzajem sobie życzenia składamy.
Proponuję, abyśmy się zjednoczyli
I abyśmy wspólnie sobie pożyczyli.
Zacznę pierwszy.
Oby Zdrowie Nas nie opuszczało,
A z życia wszystko złe pouciekało.
Żyjmy długo i szczęśliwie
I wzajemnie traktujmy się życzliwie.
Marzenia niech nam się pospełniają
I zadowolenia przysparzają.
Życzmy sobie też, by się spełniło,
To, co "atmosferę by ociepliło".
Więc, abyśmy się zauważali
I serca dla się otwierali.
 
Dla nas wszystkich Polaków:
Do życzeń, Polakom złożenia
Wezwę niebieskie moce - wołając:
O Gwiazdo Betlejemska
Oświeć Polakom umysły!
Aby zdołali opanować zmysły
- Niech nie wszystko wdrażają,
O co one się upominają.

Wydanie drugie
Bóg się rodzi! – Co roku o tej samej porze.
Nie bacząc na to, czy żyjemy w zgodzie, czy w sporze.
Wielu z nas wita Go z czcią i radośnie.
Niewierzący – bywa – wyrażają się o Nim sprośnie.
Ty Panie urodziłeś się w stajence ubogiej.
Żyłeś skromnie, aż do śmierci krzyżowej.

Gdy tymczasem my sługi twoje
Zabiegamy najczęściej o mienie swoje.
Bliźniego chcielibyśmy sobie podporządkować.
Słabszego zaś najchętniej postponować.
Żyjąc zwyczajnie wielkim się stałeś
Choć o wielkość nigdy nie zabiegałeś.

Gdy tymczasem my sługi twoje
O wyższą pozycję staczamy wielki boje.
Mimo że miłość głosiłeś i do niej zachęcałeś.
Wzgardzony przez ludzi w mękach umierałeś.
Ale miłość twoja nawet śmierć pokonała
I pamięć o Tobie, przez wieki przetrwała.
Dzień twoich narodzin ludzkość świętem uczyniła.
Prześladowców twoich, jednak się nie wyzbyła.

Nawet wśród nas, co niektórzy polscy posłowie
Prześladują Cię, jak przed wiekami twoi wrogowie.
Aby zagłuszyć wyrzuty sumienia swego
Dążą do usunięcia, ze ściany sejmu oblicza twego.
Proszę dziś wszystkich, bez względu na wyznanie,
O spokój i wszelkich sporów zaprzestanie.

I kiedy miłość boska Gwiazdą Betlejemską zaświeci,
Żebyśmy się kochali, jak jednego ojca dzieci.
Wierząc w to, że tak w Święta się stanie
Składam wam wszystkim uszanowanie.

Składam także wszystkim Świąteczne Życzenia.
Każdemu, stosownie do jego usposobienia.
Najpierw zwracam się do ludzi Dobrej Woli
Których, jak śpiewał Niemen, jest więcej.
Żeby Szczęście dotarło do nich jak najprędzej.
Złym ludziom, żeby do dobrego, czym prędzej wrócili
I wszystkie wyrządzone ludziom krzywdy naprawili.
Wszystkim:
Żebyśmy dzień każdy uśmiechem witali
I żebyśmy nawzajem siebie wspierali.
Tym którym dzień kolejny, nowym ciężarem się staje.
Niech Mały Jezus, niesienia ulgi w cierpieniu, nie przestaje.

środa, 14 listopada 2018

Dla odmiany, nie o Marszu Niepodległości. Religijne wojny

Dla odmiany, nie o Marszu Niepodległości.
Religijne wojny
Szkoda! Szkoda, że pochłonęły i nadal pochłaniają – nie pomylę się jeśli powiem – najwięcej ofiar spośród wszystkich wojen, jakie zaistniały i istnieją na świecie.
Czemu – według mnie – tak mało czyni się działań zapobiegawczych, przeciwko ich występowaniu? Czemu nie szuka się, ogólnoświatowego porozumienia religijnego, które by zostało przyjęte, zaakceptowane, zatwierdzone przez wszystkich wyznawców, różnych religii?
Powyższe pytania zmuszają nas, jednak do zadania sobie pytania – jak mniemam – zasadniczego. Czy takie porozumienie jest możliwe?
Powiem tak – gdyby większość ludności wierzyła w możliwość porozumienia to niechybnie, do tej pory wojen religijnych byśmy się wyzbyli. Skoro one, nadal występują, to tym samym stanowią dowód, że większość ludności w porozumienie jest niemożliwe. A czemu jest niemożliwe?
– A no temu, że maksymą każdej religii jest:
– wiara w jedyność wyznawanego Boga
– negacja każdej innej
– odczucie misyjności do nawracania na swoją.
Żeby się nie rozpisywać i nie tworzyć rozprawy naukowej – jako żem nie naukowiec – zaproponuję najprostsze rozwiązanie, które byłoby „zjadliwe” dla wszystkich.
Za takie uważam Uwierzenie w jedynego Boga, z jednym „ALE”!
Ale – jako że On nikomu się nie ukazał, w całej swojej krasie, a więc, tym samym nikt Go nie widział; choć co niektórzy uzurpują sobie prawo do Jego widzenia – dopuśćmy ewentualność różnorodności Jego Obrazu, uzależnioną od wyobraźni twórców, założycieli religii występujących na całym świecie. Uzasadnieniem takiego założenia przyjmijmy wiarę w Jedyność Stwórcy świata i świadomości – rzec można – Całego Życia, jego ładu i obowiązującego wszystkich prawa. Prawa przyporządkowanego poszczególnym gatunkom istot żywych. Mówiąc, w jeszcze większym skrócie:
WIERZMY W BOGA JEDYNEGO
CHOĆ NA RÓŻNE SPOSOBY WYZNAWANEGO.
Szanujmy wzajem siebie, niezależnie od sposobów Jego wyznawania.
Co Szanowne Państwo na to?

poniedziałek, 22 października 2018

O Jesieni

Jesień, to dziwna pora roku
Między dwoma porami stoi w rozkroku.
- Ni to lato, ni zima
Zdrów będzie, kto ją przetrzyma.
Ona, jakby lato opłakiwała
I zarazem zimy się bała.
Jednak - każdy z nas czuje
Że swą naturą nas częstuje.

                Wola jesieni
Pewnie to, co się dzieje w mej głowie
Jest z jesienią w zmowie.
Szarość i zwątpienie opanowały mnie
Nie pytając, czy tego chcę, czy nie.
– Jak to się ma do wolnej woli człowieka?
– On radości chwyta, a od smuty ucieka.
Widać, wolna wola to wymysł człowieczy.
Gadka – masz wolny wybór – to gadka od rzeczy.

Czuję łażące mi po plecach przypadki.
A wkoło „przyjaciół” przypinających łatki.
Albo, gdy chwycę się koła fortuny
Wtedy wołają za mną – to ten zakręcony.
Ale, czy to nie wietrzne pogody
Są źródłem i matkami niezgody?
– Człowiek ma tyle wolnej woli
Na ile mu „Panta Rhei” zezwoli!

Choć – zauważyć trzeba – nasza wolna wola
Tak całkiem nie jest ubezwłasnowolniona.
Boć człowiek, jako – także – stworzenie przypadkowe
Tworzy, z innymi przypadkami, korporacyjną zmowę.
No i na przebieg wydarzeń może wpływać jak one.
Więc jego ubezwłasnowolnienie nie jest przesądzone.
– Wygląda, jakby wolna wola chadzała wieloma ścieżkami.
Tyle tylko, że nie zawsze my je wytyczamy.

Na koniec moich dywagacji, jeszcze dodać trzeba
– Żadne dobro – samo – nie spadnie nam z nieba. 

niedziela, 14 października 2018

Służba Zdrowia




Czy ochrona zdrowia – Służbą Zdrowia – zwana
Jest w Polsce dobrze zorganizowana?
Czy ci ludzie, co w białe szaty się ubierają
Lecząc, potrzebę swej duszy i serca spełniają?

Czy bieli lekarskiej odzieży
Można swe życie zawierzyć?
– Choć takie i inne dręczą nas pytania
Nie unikniem lekarskiego obmacywania.

Bo gdzie człowiek by się nie ruszył
Lecą nań, zatrute strzału z destrukcji kuszy.
Zło rozstawia je na ścieżkach życia.
Strzela zawsze, znienacka i z ukrycia.

A że, z ranami sami sobie nie radzimy.
Po pomoc, do ludzi w bieli udać się musimy.
Z ludźmi, jak to z ludźmi, różnie bywa
– Miast współgrać, jeden drugiego wyzywa.

Uciech, destrukcja ma co niemiara
Bo jedna strona, drugą obwiniać się stara.
Lekarze, o duże wymagania pretensje mają
Pacjenci znowu jednogłośnie wołają:

Gdyby „Służba Zdrowia” – w rzeczy samej nią była
To nasza dola, uśmiech na ustach częściej by gościła.
Służba zaś w komercji szaty się przyodziewa
Temu też – nasza dola – często łzami się zalewa.

Zauważę! – Wszystko zależy od zła, dobra i ludzi!
Chcąc godnie i zgodnie żyć, człek musi się natrudzić.
Tylko, że jeden trud z marszu pokonuje i z nim sobie radzi
Zaś drugiemu, trud  szkodzi i okropnie, w życiu wadzi.

– Te i inne odmienności, nas łokciami poszturchują.
– Temu to wzajemne kontestacje występują.
Jako, że jedni wolą – bliźnim – usługiwanie
Drudzy znowu – ich – wykorzystywanie.

Toteż temu, zamiast życzliwego pozdrawiania
Zauważa się wrogie pomrukiwania.
Całe szczęście, że pośród rodzaju ludzkiego
Są, otwierający się na potrzeby, swego bliźniego.

Dobrze by było, by się więcej takich spotykało
O których powiedzieć – są dobrzy – to za mało.
Takich, którzy nie wstydzą się służebnej roli.
I potrafią się wczuć w położenie, których coś boli.

środa, 10 października 2018

O relacjach personelu z klientelą

Połowa sukcesu zakładu usługo-urzędniczego
To otwarcie się na potrzeby klienta swego.
By całość, w sobie, dobrze się miała
Znajomość fachu by się przydała.
Sami widzicie, jak niewiele potrzeba
By jeść mannę, nie czekając, aż spanie z nieba.
Więc weźmy sprawy, w ręce swoje
– Róbmy dobrą robotę, nie bacząc czyje co je.
Łatwo pisać – ktoś powie – to niewiele kosztuje.
– Nie pisz, nie wiedząc, jak lada oddziaływuje
Osoby – przed i za ladą – stojące
To dwa cele – przed oczyma – mające.
Mnie takie tłumaczenie nie przekonuje.
– Uważam, że jedna osoba drugiej potrzebuje.
W obu interesie, by noga w nogę maszerowały
I nie bykiem, lecz mile, na się spozierały.
Toteż zadowolenie, obu stron się zrealizuje
Gdy jedna drugiej wykorzystać nie popróbuje.
Gdy wiara w zgodność interesów dojdzie do głosu
– Biorca dostanie co chciał, a dawcy wskoczy grosz do trzosu.

piątek, 21 września 2018

Zachęta do głosowania na projekt Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego, znajdujący się na liście Projektów Ogólnomiejskich, pod nr. 63


Zachęta do głosowania na projekt Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego, znajdujący się na liście Projektów Ogólnomiejskich, pod nr. 63
Oto, Moi Drodzy Szczecinianie, zdjęcie poniżej przedstawia jeden z widoków zapierających dech w piersiach. Obejrzenie takowych widoków będzie najwspanialszą lekcją przyrody. Uwierzcie mi - widoki budzącego i rodzącego się życia, w szuwarach Międzyodrza pozostaną, wszystkim, na długo w pamięci.  
Żeby je i jemu podobne pooglądać z bliska przez lunety i na żywo, wystarczy zagłosować na projekt pt:
WIEŻA SPACEROWO-WIDOKOWA, NA POLANIE WIDOK, W PARKU LEŚNYM ZDROJE umieszczony na liście Projektów Ogólnomiejskich pod numerem 63.
Informacje, gdzie głosować znajdują się na stronie: https://sbo.szczecin.eu/gdzie-glosowac.html
Szczegółowy opis projektu jest pod linkiem: 
https://sbo.szczecin.eu/prezentacja-merytoryczna-2018-1401279997.html
Głosować będzie mógł każdy Szczecinianin , tak junior jak i senior. Głosowanie zaczyna się 28 września i potrwa do 12 października 2018 r. Nie zapominajmy, że obcowanie z Przyrodą łagodzi obyczaje. POLSKA NIEPODLEGŁA, także się ucieszy, z tak wspaniałego PREZENTU na swe ŚWIĘTO STULECIA NIEPODLEGŁOŚCI, OD KRESOWIAKÓW WSCHODNICH I ZACHODNICH2018 r.

Podejmijmy rękawicę i pobudujmy coś atrakcyjniejszego od: http://scie24.pl/region/5932,gigantyczna-platforma-spacerowa-powstanie-w-heringsdorfie.htm





sobota, 15 września 2018

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią


Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią
 Tak brzmi hasło Światowych Dni Młodzieży.
Zakrzyknę  – Miłości! Dodaj mi skrzydła!
Bym wzniósł się ponad złego mamidła.
Odsłonił jego fałszywe oblicze
I pozapalał oświaty znicze.
Niechby wszyscy, to prawdziwe ujrzeli
I już nigdy wątpliwości nie mieli
Że zło – nawet to, świecące tęczy barwami
Jest ziarnem niezgody między nami.
Ono zawsze jest przyczyną niestrawności
Choć ma cechy, kuszącej smakowitości.
Ono, niczym drapieżnik się zakrada
Na zielone pastwiska ludzkiego stada.
Rani, zabija, wypacza prawdy wiary
Przypisując Bogu ludzkie przywary.
Bo jak można posądzić Boga miłosiernego
O przyjęcie ofiary z Jezusa – Syna swego?
To zło ludziom w głowach zakręciło
I większość, w jego przekręt uwierzyło.
Nadal wierzymy w Boga uzależniającego
Odpuszczenie grzechu pierworodnego
Od złożenia sobie ofiary z Syna Jedynego.

Jeśli pola wiary nie będą, należycie pielęgnowane
To po wiekach zauważymy, że są chwastami pozarastane.
Jeśli więc chcemy, by każdy posiew wydał obfite plony
– Każdy skrawek, pola wiary musi być odchwaszczony.
Wiara, także wymaga pielęgnacji i odchwaszczania
A nie tylko ślepego jej wyznawania.
Życie Chrystusa, pośród ludu swego
Weźmy, za dowód niemożności pozbycia się złego.
Bo chrystusowe życie i Jego nauczania
Dowodzą potrzeby nieustającego, ataków zła odpierania.
Bo Chrystus żyjąc pośród ludzi
Jak oni, odpieraniem ataków zła się trudził.
Tym samym dowiódł rodzajowi ludzkiemu
Że zło dokucza nie tylko jemu.
Toż to zło, boski plan – rajskiego życia – zburzyło
Gdy Ewkę do zerwania jabłuszka skusiło.
To też, Chrystus biorąc krzyż na swe ramiona
Ukazał, że człowiek też musi go dźwigać nim skona.
I by każdy z nas nie czuł się pokrzywdzony
Kiedy krzyżem, jak Chrystus zostanie obciążony.
Na Miłość Boską się zdajmy
I Chrystusa, za baranka ofiarnego nie uznawajmy.
Chrystus poświęcił się dla rodzaju ludzkiego
By ten brał przykład z Niego.
Dzielnie stawiał czoło złu, gdy sił mu stanie
A także nadstawił pleców, gdy mu ich zabraknie.
Skutków sił destrukcji, nie zawsze unikniemy
Więc bywa, że sami, z cierpieniem pozostajemy.
I to w takich sytuacjach Chrystus obok staje
I przebitą gwoździem dłoń podaje.
Temu Chrystusa swym Bogiem i Bratem uznajmy
I Jemu nieustannie dziękczynną cześć oddawajmy.