wtorek, 17 września 2019

Zawiadomienie

W niedzielę 22.09.2019 r. o godz. 19:00 w sali domu parafialnego odbędzie się wieczór autorskiej poezji patriotyczno-religijnej z okazji 80. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. Widzowie i autorzy mile widziani. Parafia Rzymskokatolicka pw. Miłosierdzia Bożego mieści się przy ul. Przyjaciół Żołnierza 45 w Szczecinie.

czwartek, 12 września 2019

Postrzeganie prawa

Postrzeganie prawa
Wbrew powszechnemu mniemaniu
Utwierdzam się w przekonaniu
Że prawo także służy
Do utrudniania ziemskiej podróży.
Sędziowie bojąc się skrzywdzonych odwetu
Chadzają w przyłbicach immunitetu.
Bezkarnie pomiatają podsądnymi
Wysługując się artykułami prawnymi
Które preparują, na swoje potrzeby
Wrzucając, jako truciznę do społecznej gleby.
– No i społeczność, która na niej wyrosła
Nie może się obejść bez prawnego „posła”.
Ten, za swe posłannictwo pobiera gażę
I bywa, że pokrzywdzonemu drzwi pokaże.
Krzywda zaś lubuje się w rewanżowaniu
Tyle, że po dłuższym nawarstwianiu.
Po wezbraniu, z brzegów występuje
I spienioną, krwawą falą atakuje.
Śmiem twierdzić, że pokrętne prawo i sądy
Sprowadzą na nas dzień sądny.

wtorek, 14 maja 2019

O życiu kolejny raz



No cóż? – Życie różne wieńce plecie.
Barw i doznań wiele dostarcza nam.
Nie licząc się z naszymi potrzebami
Ani zważając na to, jak się mamy.
– Chciałoby się wiecznie żyć!
Lecz cieniutka jest życia nić.
Do tego – psotnik – czas ….?
Ten – raz rany leczy
Innym razem rozdrapuje
– Najczęściej nas zaskakuje.
Toteż nie wiadomo, moi mili
Czy kolejna chwila nam życie umili?
Czy nić życia ciągłość zachowa
Czy bliskich grono nas pochowa?
– Pewnie z powodu tylu niepewności
Nie leczymy swoich przypadłości?
– Te w głowie mącą
Za gardło ściskają
Ale i przyjemności dostarczają.
Nie żyłoby się, z nimi tak źle
Ale każda z nich, co innego chce.
Gdybyśmy mogli ich zachciewajki pogodzić
Nie musielibyśmy, wcale życia słodzić.
Każda z nich, jednak swoim życiem żyje
Nie martwiąc się, co je czyje.
A do tego codzienna egzystencja, szara
O zaspokojenie swych potrzeb się stara.
Wiatr czasem zimny w oczy wieje
Złośliwiec, znowu ci, w nos się zaśmieje.
Żywe kamienie wyrosną na drodze
Albo zapadnie się klepka w podłodze.
Los niejeden figiel spłata
– Na czas nie wpłynie wypłata.
Obojętnie, w dzień, czy o zmroku
Stąpniesz w gówno – dając kroku.
Jak widać, nie tylko z naszych przypadłości
Wypływają – życia – przeciwności.
Zatem, co by zrobić wypadało
By nam się, w życiu lepiej układało?
Niestety! Nie ma na to odpowiedzi.
Bo każdy, z życiem się biedzi.
Tak już jest w doczesności
Że nie samo dobro u nas gości.
Zło, choć nieproszone, do stołu siada
I smakowitości podjada.

A Kisz! A Kisz!
Widzicie!?. Lata wokół mnie
A nawet przytula się.
Zło to, wyjątkowo namolna sztuka.
Ono i dziurę w całym wyszuka.
Jakbyśmy je przegnać zdołali
To będzie nam szkodzić z oddali.
– A może, jak machniemy ręką na nie
To dobro chętniej z nami pozostanie?
No i…. – jego strzały z daleka
Nie będą tak bolesne dla człowieka.

poniedziałek, 13 maja 2019

Nowa Unia Europejska

Moja propozycja brzmi: Utwórzmy nową „Zjednoczoną Europę Wolnych Państw” w której należałoby:
– Odstąpić od wspólnej waluty - zlikwidować strefę Euro
– Utrzymać  i wzmocnić działalność Trybunału Praw Człowieka
– Utrzymać swobody przemieszczania się w obrębie Unii
– Wprowadzić ułatwienia do swobodnego łączenia, zrzeszania się, swobodnej współpracy różnych organizacji prawnych i gospodarczych w ramach konstytucyjnych uregulowań poszczególnych państw
– Zawrzeć Pakt o Nieagresji, którego stabilności niech  strzeże Pakt Północnoatlantycki NATO
Niech się ludzie zrzeszają. Niech zawierają ze sobą porozumienia, sami, bez „URZĘDASÓW”.
Uzdrawianie „Strefy Euro” to tak jakby ktoś usilnie zabiegał o wyleczenie nowotworu, który doprowadził do stanu krytycznego organ, który sam go we własnym organizmie zaflancował.

Uwierzcie mi. Unia Europejska w obecnym wydaniu nie przetrwa próby czasu. Ten biurokratyczny moloch, za bardzo się obżera, ma za dużo cholesterolu w swym organizmie, za duży bebech i do tego nieustające zatwardzenie.  

piątek, 15 marca 2019

Rzepki skrobanie



Przysłowie mówi: Każdy sobie rzepkę skrobie.
Ja reaguję: Najlepiej byśmy się zachowali
Gdybyśmy, na jednej poprzestawali.
Lecz rzadko kto – zacząwszy skrobanie
Na jednej rzepce poprzestanie.
Zazwyczaj, tak długo skrobiemy
Póki nie pomrzemy.
– A może to …..
Czynność zwaną – „rzepki skrobanie”
Należy utożsamić z życia podtrzymywaniem?
Zauważyć by się, w tym miejscu należało
– O życiu wiemy zbyt mało.
Bo gdy zawadzimy o życia podtrzymanie
W ślad za tym jawi się pytanie.
No bo… No bo… – słyszeć się daje
Bo życie to niczym dalekie kraje
Których, na oczy nie ujrzymy
Lecz barwne opowieści, ciągle o nich słyszymy.

Rzepki skrobanie i barwnych opowieści słuchanie.
– Nie sposób uznać, za życia podtrzymywanie.
Ale….? – Jak to wyżej pisałem
Też swoją rzepkę, od czasu do czasu poskrobałem
Co prawda, tę kolanową.
– Czy ona jest jednak tą przysłowiową?
Któż to wie? – rzec by należało.
Przysłowie o tym nie wspomniało.
Skrobać można – kolanową
A także, tę – ogrodową.
Choć obie, ze sobą nie mają nic wspólnego
– Osobnego miana nie mają nadanego.

Czy to ważne, która rzepka jest przysłowiowa?
Ważne, by zrozumiała była jego wymowa.
O odpowiedź dopomina się pytanie:
Czy rzepki skrobanie to dobre zachowanie?
– Niby trza, o siebie dbać.
Grabiami, do siebie ciągać.
Ale co powie – choćby – drzewo
Gdy nie zadbamy o niego?
A jest jeszcze – naokoło – wiele rzeczy
I jedna przez drugą skrzeczy:
Ja teeeż, ja teeeeż bym chciała
Dostać więcej jadła – bym wzrastała.
Jednak ci, od rzepek skrobania
Głusi są na – wszelkich rzeczy – wołania.
Toteż z szumu zaniedbanych drzew
Niesie się ubolewania zew
– Pustynią! Pustynią stanie się świat
Za niedługo! – Może już za parę lat
Jeśli swą rzepkę, do upadłego będziecie skrobali
A o dobre samopoczuciu reszty nie zabiegali.

środa, 6 marca 2019

Uzupełnienie Hymnu Polski

Proponuję uzupełnienie Polskiego Hymnu Narodowego o zwrotkę:
Dopomóż nam, w tym - prosimy Cię Boże
Czego nasza siła zmóc nie może.
Spraw by ten, zza biurka urzędniczego
– Otwierał się na potrzeby „ Kowalskiego”